O autorze
Jestem Lodzermenschem. Pochodzę z wielokulturowej rodziny. Taki mariaż zaowocował naprawdę wybuchową mieszanką. Ojcu zawdzięczam wspaniałe nazwisko, instynkt polityczny i umiejętność poruszania się w życiu publicznym. Z wykształcenia jestem prawnikiem. Ukończyłam Uniwersytet Gdański. Interesuję się marketingiem politycznym i kreowaniem wizerunku osób publicznych. Skutecznie doradzałam w kampaniach wyborczych wspierając kandydatów w wyborach parlamentarnych i samorządowych. Nie mam patentu na rację, ani poglądów tak konserwatywnych jak mój tato. Moją intencją jest prowokować do dyskusji i refleksji. Mam nadzieję, że skutecznie.

Czy Nowak ma rotomat, czyli wszystkie zegarki Ministra :-)

Rotomat
Rotomat google.pl
Wybaczcie, ale nie kupuję tej zegarowej pseudo afery z Nowakiem. Rozumiem, że jak już nie da się zahaczyć merytorycznie, należy zaczerpnąć ze starej metody – pojedziemy po emocjach.

Fakt, Nowak może wkurzać. Przystojny, świadomy swoich atutów, przebojowy, no i nienagannie ubrany. Czyli lanser, gadżeciarz, sprowadźmy go do naszego poziomu.



Nie mam nic do Nowaka, prywatnie uważam za sympatycznego gościa. Mieliśmy kilka razy okazję rozmawiać i miło te spotkania wspominam. Jako łodzianka – mam wielki żal o to, że przez jego decyzje oddala się kilka ważnych projektów bardzo mojemu miastu potrzebnych.
Ale wybaczcie, nie czerpię przyjemności z lektury artykułu w gazecie, którą zawsze ceniłam za profesjonalizm, a teraz mam wrażenie że czytam plotkarski periodyk.

Przyklejanie łat i szukanie afer to nasz sport narodowy. Uwielbiamy takie gierki. Ten artykuł idealnie się w ten trend wpisuje.
Coś, ktoś, gdzieś. Ale tak naprawdę to o co chodzi ? O to, że nie bywało się w klubie Prive na imprezach, że nie ma się na ręce porządnego zegarka, czy że nie jest się przebojowym i przystojnym ?

Sorry, ale ja tego nie kupuję. Mam zastrzeżenia do funkcjonowania ministerstwa i nie chciałabym jeździć pociągiem do Warszawy „na stojąco”. Chcę dobrych dróg, kolei dużych prędkości i przejrzystości w funkcjonowaniu wszystkich – „córek, matek” PKP, ale życzę Ci Sławek najlepszych imprez, jeszcze lepszych zegarków i znajomych, z którymi spędza się dobrze czas.
Trwa ładowanie komentarzy...